Witam Was dziewczyny serdecznie. Znowu mamy piękne, gorące dni. I nie wiem czy z tego powodu, czy może przypadkiem, wpłynęło to na zmianę dekoracji w mojej łazience.;) Tak naprawdę zakup był przypadkowy ( a takie zazwyczaj są najbardziej udane). Z wyprawy po mieście ( która była wyłącznie wyprawą do optyka po okulary!!!) przytaskałam do domu oprócz okularów, nowy dywanik łazienkowy i nowe ręczniki w kolorze chodniczka. Po przymiarce stwierdziłam, że jak dla mnie, efekty są do przyjęcia. Nadmieniam,że łazienka nie jest ostatnim krzykiem mody, ma już 13 lat. Ale jakoś się trzyma i w gruncie rzeczy jeszcze mi się nie znudziła. Do tej pory kolory dobierałam do niej delikatne i w jednej tonacji. Dodatki: ręczniki, chodniczek, zasłonka prysznicowa - zawsze były w bielach i kremach ( specjalnie się zlewały z otoczeniem). Dlatego zmiana ewidentnie rzuca się w oczy. A poza tym dzięki nowym kolorom, łazienka nabrała wakacyjnych klimatów i wyrazistości. Oprócz tego jeszcze kilka drobnych kosmetycznych zmian, drewniany stołeczek przemalowałam na delikatny błękit i nowy makijaż gotowy.
*
Ściskam Was serdecznie i bardzo dziękuję,
że tu do mnie zaglądacie :)