Strony

niedziela, 16 września 2012

Może nad morze?

Kilka uroczych dni spędzonych nad polskim morzem. Kilka głębszych oddechów, przestrzeń, wiatr we włosach. Urocze, długie spacery brzegiem morza i pływanie wśród fal Bałtyku. Ech, ale było fajnie! 

Wakacje w Dębkach.






 Ujście rzeki Piaśnica
i spływ kajakowy od Jeziora Żarnowieckiego do morza.






*
I widok z mojego okna...
Siedząc w pokoju podglądałam bociany.
Niesamowite!




*



  Moc serdeczności, bo już się za  Wami stęskniłam ! 

wtorek, 7 sierpnia 2012

Aleja Chińska - Lazienki Królewskie .

Aleja Chińska powstała przed 1780 rokiem, w miejscu drogi wilanowskiej, z inicjatywy króla Stanisława Augusta. Był to wyraz europejskiej fascynacji chińską sztuką, tradycją i ogrodami. W tamtych czasach aleja miała okazały most chiński a nad kanałami wodnymi wznosiły się stylowe mostki. Aleja Chińska ma 1130m długości i ciągnie się z północy na południe przez cały ogród.
Po remoncie wygląda pięknie i okazale. Przystrojona oryginalnymi chińskimi lampionami, smokami i lalkami ma swój niepowtarzalny klimat. Zarówno w blasku słońca jak i w nocy, kiedy okolice rozświetlają wszystkie lampiony, tworząc niezwykłą atmosferę miejsca. 

Będąc w Warszawie koniecznie musicie to zobaczyć!
























  Ciepło Was pozdrawiam  

wtorek, 31 lipca 2012

Jogurtowa tarta z porzeczkami .

Witam Was najgoręcej i najserdeczniej. Lato w pełni, pogoda dopisuje. Czego chcieć więcej? Może tylko coś dobrego i słodkiego na nasze podniebienia?! Proponuje pyszną, słodką tartę z czerwonymi porzeczkami i odrobiną jagód.

*

No to do rzeczy:


Składniki na ciasto:
2 niepełne szklanki mąki
150g masła
1/3 szklanki cukru
jajko
szczypta soli




Składniki na masę jogurtową:
6 łyżeczek żelatyny
pół małego jogurtu
duży kubek śmietany 30%
śmietan-fix Dr.Oetker
szklanka cukru pudru
torebka cukru waniliowego
30dag czerwonych porzeczek



I bierzemy się do roboty:
Mąkę przesiej na stolnicę, dodaj sól i kawałki zimnego masła. Posiekaj nożem, aż powstaną grudki. Dodaj cukier i jajko. 
Szybko zagnieć ciasto i włóż na pół godziny do lodówki.
 Schłodzone ciasto cienko rozwałkuj i wylep nim formę do tarty, wcześniej wysmarowaną masłem i mąką ( lub na pergamin). 
Spód gęsto nakłuj widelcem. Wstaw do piekarnika rozgrzanego 
do 200 stopni.Piecz 20 minut. 
Wystudź.


*

Porzeczki umyj, osusz, oderwij od szypułek.
Śmietanę ubij na sztywno razem z cukrem pudrem, 
cukrem waniliowym (jeśli nie czujesz się pewnie 
w ubiciu piany,radzę dodać śmietan-fix). 
Żelatynę namocz w kilku łyżkach zimnej wody i odstaw na 10 minut. Gdy spęcznieje podgrzej na małym ogniu, aż się rozpuści. Wymieszaj z jogurtem i ostrożnie połącz 
z bitą śmietaną i porzeczkami. 
Tężejącą masę wylej na upieczone ciasto.
Wstaw do lodówki na 3 godziny.






A na koniec życzę...




  Buźka na resztę tygodnia!  

wtorek, 24 lipca 2012

Kolor blue w moim bathroom - ie : )

Witam Was dziewczyny serdecznie. Znowu mamy piękne, gorące dni. I nie wiem czy z tego powodu, czy może  przypadkiem, wpłynęło to na zmianę dekoracji w mojej łazience.;) Tak naprawdę zakup był przypadkowy ( a takie zazwyczaj są najbardziej udane). Z wyprawy po mieście ( która była wyłącznie wyprawą do optyka po okulary!!!) przytaskałam do domu oprócz okularów, nowy dywanik łazienkowy i nowe ręczniki w kolorze chodniczka. Po przymiarce stwierdziłam, że jak dla mnie, efekty są do przyjęcia. Nadmieniam,że łazienka nie jest ostatnim krzykiem mody, ma już 13 lat. Ale jakoś się trzyma i w gruncie rzeczy jeszcze mi się nie znudziła. Do tej pory kolory dobierałam do niej delikatne i w jednej tonacji. Dodatki: ręczniki, chodniczek, zasłonka prysznicowa - zawsze były w bielach i kremach ( specjalnie się zlewały z otoczeniem). Dlatego zmiana ewidentnie rzuca się w oczy. A poza tym  dzięki nowym kolorom, łazienka nabrała wakacyjnych klimatów i wyrazistości. Oprócz tego jeszcze kilka drobnych kosmetycznych zmian, drewniany stołeczek przemalowałam na delikatny błękit i nowy makijaż gotowy.

*






   Ściskam  Was serdecznie  i  bardzo dziękuję,  
   że tu do mnie zaglądacie  :)  

sobota, 14 lipca 2012

Pieniek - number one !

Dziś jest miło i rześko, na razie upał się skończył. Powiewa lekki wiaterek a ja uskuteczniam szybkie śniadanie na balkonie: chrupiąca bułeczka i gorąca herbata. A na moim ogródku balkonowym znowu zmiany. Teraz moim hitem i "number-em one" jest pieniek! Od dawna myślałam o takim dodatku i jak to zwykle bywa, wreszcie nadarzyła się przypadkowa okazja. Pieniek sosnowy - zdobycz przytaskana prosto z lasu - już jest! Służy nam jako przenośny stoliczek. A na dodatek, na naszym balkonie roznosi się teraz wspaniały zapach żywicy. 

*
 I Wam życzę smacznego 



    *    


A poniżej pienie w całej okazałości.
Czyż nie jest fajny?
A jak pachnie!






    Miłego weekendu :)   

wtorek, 3 lipca 2012

Dogadzajmy sobie w upale !!!

Nareszcie mamy prawdziwe lato! Pewnie niektórzy już trochę narzekają że za gorąco, za duszno, że nie ma czym oddychać i że nic się nie chce robić w tak upalnym dniu. Ale przecież to tylko lato, które obdarza nas tym, co najlepsze - złotymi promieniami gorącego, radosnego słońca. Przecież  tak jak szybko przyszło, tak i szybko minie. Dlatego nie ma co marudzić, trzeba się cieszyć! A dla ochłody i lepszego samopoczucia zapraszam na pyszne, zimne lody. Buźka kochani. Trzymajcie się ciepło? A może  jednak letnio? Jak kto woli w tak gorącym dniu ;)))






*
PS
A to, w całej okazałości, mój śliczny
prezent imieninowy od mojej córci. Wprawdzie imieniny
 były już dawno, bo w maju, ale 
przecież teraz też mogę się pochwalić.
Dostałam komplet: śliczny
 mały imbryczek i filiżankę.
Bardzo przypadły mi do gustu.
 Dziękuję Ci córeczko :)














  Ściskam Was serdecznie