Strony

sobota, 14 lipca 2012

Pieniek - number one !

Dziś jest miło i rześko, na razie upał się skończył. Powiewa lekki wiaterek a ja uskuteczniam szybkie śniadanie na balkonie: chrupiąca bułeczka i gorąca herbata. A na moim ogródku balkonowym znowu zmiany. Teraz moim hitem i "number-em one" jest pieniek! Od dawna myślałam o takim dodatku i jak to zwykle bywa, wreszcie nadarzyła się przypadkowa okazja. Pieniek sosnowy - zdobycz przytaskana prosto z lasu - już jest! Służy nam jako przenośny stoliczek. A na dodatek, na naszym balkonie roznosi się teraz wspaniały zapach żywicy. 

*
 I Wam życzę smacznego 



    *    


A poniżej pienie w całej okazałości.
Czyż nie jest fajny?
A jak pachnie!






    Miłego weekendu :)   

25 komentarzy:

  1. ja też bym chętnie przygarnęła, zakładam, że korników w nim nie ma? Tylko ta myśl mnie powstrzymuje, bo u nas wiekowe belki wszędzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie ma, nie ma - okaz zdrowia, ten mój pieniek :)

      Usuń
  2. pieniek jest super pieńkowa panno :P
    a ja chyba zajmę się dziś lub jutro moim balkonem, bo aż wstyd, co na nim jest ...

    pieknego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W porównaniu z Twoim dobrodziejstwem drewna, pieńków i wszelkiego tego typu ozdób, mój pieniek wygląda marnie :). Ale co tam, cieszę się z niego bardzo. A co do Twojego balkonu, to Alu - wybacz- normalnie nie wierzę,że jest źle. Czekam na foty :) I tobie miłego dnia!

      Usuń
  3. ojej jaki cudny ten pieniek:)))
    i w ogóle robisz niesamowite zdjęcia. uwielbiam tutaj zaglądać, wiesz?:)
    zapraszam do mnie na summer sale - dziś dodałam kolejne nowości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne:) Biegnę popatrzeć...

      Usuń
  4. fajna taka namiastka lasu :)muszę u siebie pomyśleć nad takim
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, chociaż tyle w centrum miasta, w blokowisku :)

      Usuń
  5. Super dodatek! a jeśli na dodatek pachnie.... :D
    Uwielbiam Twoje balkonowe pastele - i Twoje fotograficzne oko :)
    Buziaki na miły weekend!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Elleńko i tobie buziaki i miłego weekendu :)

      Usuń
  6. slicznie, mam podobny pień przed domem jest trpochę większy i traktuje go jak mały stoliczek

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też jestem za pieńkami. W domu mam ich dziewięć: osiem brzozowych i jeden z jabłonki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to zazdroszczę takiej ilości. Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Pieńki są super, mój na razie stoi na zewnątrz czekając na swoją kolej;)

    OdpowiedzUsuń
  9. i wygląda jak w leśnej gęstwinie...bardzo fajnie!!!:)A ta zawieszka ze szkiełkami bardzo ciekawa pokarzesz ją bliżej?Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, jeśli chodzi ci o te kolorowe kółka, to nie jest zawieszka. To są lampki. Zaczepione na drutach od parasola słonecznego. Wieczorem świecą się na kolorowo i jest mi prawie jak w knajpce na wakacjach :)
      Ściskam serdecznie!

      Usuń
  10. Pieńki są super, jak widać również bardzo praktyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny pomysł Iwojko :o).
    Jestem na bardzo na tak.
    W szczególności z uwagi na zapach - wyobrażam sobie ... :o)

    OdpowiedzUsuń
  12. nadaje niepowtarzalnego klimatu:)wiem coś o tym;)mam podobny w przydomowym rodzinnym ogrodzie,tylko jak na razie niezbyt zaaranżowany;)

    pozdrawiam!
    m.

    OdpowiedzUsuń
  13. A fajny,fajny,u nas też kilka takich w ogrodzie robi za krzesełka:))a poza tym to na Twoim balkonie jak zwykle cudownie:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Sama natura :) aż się chce zabrać głęboki wdech...

    OdpowiedzUsuń
  15. zapach sosny - bezcenny, a pniaczek przy tym praktyczny, super pomysł na balkon:)
    pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładnie się wkomponował w otoczenie, myślę, że tutaj będzie mu lepiej niż w lesie ;)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki D Z I E W C Z Y N K I :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z gory przepraszam że skorzystałam z zaproszenia dopiero teraz :) Obiecuję sobię zawsze wygospodarować chwilę na blogowe przyjemności ale na obietnicach się kończy :(
    Ale dotarlam ! i patrze i oglądam i podziwiam cudne fotki ! Pieniek - cudo, zresztą wiesz ze kocham takie "drobiazgi" Prezentuje sie świetnie i niech służy długo !
    Pozdrawiam ciepło i liczę na wyrozumiałość :)))
    Daria

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam serdecznie.