Strony
niedziela, 2 sierpnia 2015
niedziela, 28 grudnia 2014
W świątecznym klimacie.
Gwiazdka wigilijna już powoli wygasa i emocje świąteczne już pomału opadają. Teraz,jeszcze przez chwilę czas na odpoczynek przed nadchodzącym nowym rokiem, przed czekającymi na nas nowymi wyzwaniami, zadaniami i niespodziankami. Ciekawe, co przyniesie nam ten Nowy Rok?
Życzę Wam kochani wiele radości i serdeczności, miłego odpoczynku przed szaloną nocą sylwestrową. A tym wszystkim,którzy jeszcze od czasu do czasu klikają na mojego bloga i maja na tyle cierpliwości,żeby tu w ogóle zajrzeć (po długim czasie mojego niebytu) - kłaniam się nisko i szczególnie dziękuję za odwiedziny.
Ściskam serdecznie!
sobota, 17 maja 2014
W porywach wiosny.
Oj, sen zimowy na długo mnie zahibernował. Ale dosyć tego marazmu. Może jeszcze ktoś z was zechce tu zajrzeć, po tak długiej mojej nieobecności. Wiosna wreszcie i do mnie zawitała i rozpanoszyła się w mojej kuchni na dobre. Taki biały chodnik w zielone wzory marzył mi się od jakiegoś czasu, no i się udało. Mam chodniczek w marokańskie wzory i na dodatek w zaplanowanej kolorystyce. Do tego kilka nowych, wiosenno-zielonych drobiazgów: kubeczek, ściereczki, łapki-listki, zielone deseczki do krojenia, no i oczywiście dużo kwiatów. I w ten sposób powstała świeża odsłona mojej kuchni. Tych którzy jeszcze czasami do mnie zaglądają - zapraszam bardzo serdecznie :)
Płyn do naczyń też musiał dostosować się kolorystycznie do reszty.
Lokalizacja:
Polska
środa, 1 stycznia 2014
w Nowy Rok
Moi
drodzy
życzę Wam
Z noworocznymi pozdrowieniami - Iwoja
(a
przy okazji zapraszam do mojego starszego posta - o tu, gdzie dodałam kilka zdjęć mojej świątecznej kuchni )
niedziela, 29 grudnia 2013
A w święta było tak ...
Witam Was wszystkich,kochani. Już po świętach. Mam jednak nadzieję, że wszystkim nadal dopisuje świąteczny humor i z niecierpliwością czekacie już na przywitanie Nowego Roku.
U mnie w święta było uroczyście i nastrojowo. I chociaż jak zawsze w bardzo małym gronie, to również w bardzo miłej, rodzinnej atmosferze. Wśród najbliższych i najukochańszych osób. A to przecież jest najważniejsze...
...a i prezenty były w tym roku wyjątkowe. Mikołaj był dla nas naprawdę łaskawy i dobrotliwy. Ja między innymi dostałam ten śliczny garnuszek na glogga, który od razu przyozdobił nasz świąteczny stół. Można w nim równie dobrze serwować czerwony barszczyk, albo gorące kakao na świąteczne śniadanie:)
*
Zapraszam do mojego świątecznego stołu.
BUZIAKI
:)
czwartek, 26 grudnia 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)












































